Google+ czytelnicy

wtorek, 25 kwietnia 2017

Pułk rosyjskich kirasjerów Jego Wysokości / Russian Cuirassiers of His Majesty Regiment

     Dziś powrót do jazdy ciężkiej, tym razem pułk Jego Wysokości.
Jeśli chodzi o prestiż, oddział ten wraz z pułkami Jej Wysokości oraz Orderu Wojennego znajdował się zaraz za pułkami zaliczanymi do gwardii, czyli Kawalergardzkim i Leibgwardyjskim.
Sam został wciągnięty w poczet gwardii na początku 1813 roku, za zasługi w kampanii 1812.
Wtedy to na kołnierzach kurtek pojawiły się gwardyjskie belki.
Nie potrafię ustalić, czy gwiazda Świętego Grzegorza na czaprakach pojawiła się zamiast cyfry carskiej po wpisaniu jednostki do gwardii, czy znajdowała się tam już wcześniej.
Pułk otrzymał kirysy na wyposażenie w lecie 1812 roku, zaraz po pułkach gwardyjskich.
Żołnierze byli uzbrojeni w pałasze i parę pistoletów w olstrach. Flankierzy dodatkowo posiadali karabinki (16 ludzi na szwadron, jak w pozostałych regimentach kirasjerów).
Szeregowi obowiązkowo nosili wąsy, oficerowie musieli je golić.
Pułk walczył między innymi w 1807 roku pod Pruską Iławą, gdzie zdobyli orła II batalionu 24 francuskiego pułku liniowego i zadali temu oddziałowi ciężkie straty, a także pod Borodino i Lipskiem.
    Kirasjerzy w mojej wersji są na drugą połowę 1812 roku, czyli w kirysach, ale jeszcze bez gwardyjskich belek.


Wzory umundurowania rosyjskich kirasjerów.





Tak prezentują się moi wojacy. Liczę na wiele udanych szarż.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Wrocław Model Show - pokazy gry Bogowie Wojny - Napoleon i nie tylko

   Dnia 01.04 wraz z siostrą wzięliśmy udział w dorocznej, wrocławskiej imprezie pod nazwą Wrocław Model Show i poprowadziliśmy pokazy BW-N. Była to już 6 edycja tego wydarzenia i 3 kolejna, w której dane mi było uczestniczyć. Z radością  stwierdzam, że z roku na rok przyciąga ona coraz więcej obserwatorów jak i samych uczestników. Atmosfera jak co roku była wspaniała co jest zasługą organizatorów, którzy po raz kolejny postawili sobie poprzeczkę bardzo wysoko.Ale nie mogło być inaczej, bo wydarzenie to jest organizowane przez prawdziwych pasjonatów, dla innych miłośników modelarstwa.
  Jeśli chodzi o prezentację systemu, imprezę uważam za bardzo owocną. Odbyły się 4 nauki grania, które z pewnością dostarczą zastrzyku nowych graczy. Pojawili się również po raz kolejny młodzi generałowie, którzy rok temu mieli swój pierwszy kontakt z BW-N, co świadczy o tym, że zapadliśmy im w pamięć. Z racji ich entuzjazmu względem gry oraz wspaniałego taty ( którego pozdrawiam ), będącego pasjonatem epoki napoleońskiej wierzę, że sami już nie długo będą rządzić na bitewnych polach. Czekam z niecierpliwością.
 Apropos powrotów, to serdecznie dziękuję Danielowi, który po raz pierwszy zagrał dokładnie rok temu, na poprzedniej edycji @WroclawModelShow i od tej pory jest regularnym graczem i świetnym kolegą. Podczas obecnej edycji postanowił wesprzeć nas w pokazach i służyć weterańskimi radami przyszłym, młodym marszałkom.
Skoro już podziękowania, to nie mogę zapomnieć o malej_mi, która była zemną od początku do końca oraz organizatorom za możliwość udziału a także wszystkim uczestnikom pokazów.
  Zapraszam do krótkiej fotorelacji i do zobaczenia za rok!
VIVAT CESARZ !

Pierwsze starcie odbyło się między oddziałami rosyjskimi i polskimi.

Na drugim planie młodzi adepci pod okiem bardziej doświadczonych kadetów.

Mimo, że wiek na to nie wskazywał, poczynania na polu bitwy dawały świadectwo dużego, wargamingowergo doświadczenia

Znaleźli się i tacy, dla których był to pierwszy kontakt z grami bitewnymi. 



Poczynania armii pruskiej pod wodzą młodego generała bacznie obserwuje doświadczony "dziedzic pruski" ;) 




Kilka zdjęć z wystawy modeli







piątek, 24 lutego 2017

Pruski leib regiment 1813 / Prussian leibreiment infantry 1813

    Obiecany, choć trochę spóźniony dzisiejszy wpis poświęcony pruskiemu leib regimentowi. Pierwsza i najważniejsza rzecz: leib regiment i gwardia piesza w armii pruskiej to NIE TO SAMO. Podkreślam to, gdyż sam na początku właśnie tak uważałem. Gwardia to gwardia, a leib regiment to inaczej 8 pułk piechoty lub 1 pułk brandemburski. Pułk zaliczany do piechoty liniowej, lecz ze wszystkich liniowych najbardziej prestiżowy doborowy. Trochę odpowiednik grenadierów pawłowskich w armii rosyjskiej (do czasu włączenia tychże do gwardii w 1813 roku). Składał się z 2 batalionów muszkieterów, 1 batalionu fizylierów i jednego grenadierów. Ten ostatni w trakcie kampanii 1813 był odesłany do brygady Steinmetza wraz z 3 innymi batalionami grenadierskimi.
  Co wyróżniało ich umundurowanie na tle gwardii i zwykłych pułków piechoty? Tak na prawdę bardzo nie wiele. Dzięki pomocy Fromholda wiem, że nie mieli na kołnierzach i mankietach belek gwardyjskich, od piechoty liniowej różnił ich przede wszystkim emblemat na ładownicy - była to złota, pięcioramienna gwiazda (u gwardzistów była szecioramienna, srebrna, umieszczana również na czakach). Fakt, że w pruskiej armii popularny był zwyczaj noszenia czak w pokrowcach nie ułatwia sprawy.
 By odróżnić ich od zwykłych pułków piechoty postanowiłem dać im odkryte czaka z charakterystyczną kitą oraz pomalować im spodnie na biało. Białe spodnie w trakcie kampanii są tematem dyskusyjnym, jednak dobrze wyróżniają się na stole - od razu widać z jaką jednostkoą mamy do czynienia. Użyłem figurek prusaków od hata ( z 3 zestawów - w marszu, w akcji i grupy dowodzenia) dając im główki piechoty rosyjskiej hata na 1805 rok (ze względu na kitę). Elementy dobrze pasują ze sobą pod względem wielkości. Figurki Prusaków od revela były już do rosyjskich główek za małe. By odróżnić fizylierów od muszkieterów, pierwszych dałem w pozach marszowych, drugich w pozach strzeleckich. Trzeba też pamiętać o czarnych pasach ładownic i tornistrów u fizylierów.
  Przejdźmy zatem do zdjęć, za których jakość przepraszam, ale w danej chwili telefonem nie byłem w stanie zrobić lepszych.

Grenadier leib regimentu jako wzór dla reszty. Różnice w formacjach tylko w emblemacie i kolorach naramienników.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Fromholda.

cały pułk



muszkieterzy


fizylierzy



widok od tyłu

Pułk niebawem doczeka się również sztandaru. Można go znaleźć tu:
http://warflag.com/napflags/flaghtml/pr1808_2.htm

sobota, 28 stycznia 2017

Rosyjskie opołczenie: pułki z Moskwy i Tuły / Russian opolchenie: Moscow and Tula regiments.

     Przeglądając mojego bloga można łatwo zauważyć, że szczególnym upodobaniem darzę ciężką jazdę. Jednak nie samym chlebem człowiek żyje, samych kirasjerów malować nie mogę, a że zwykłych, pospolitych figurek nie widzę sensu wstawiać, to tym razem coś, czego jeszcze u innych graczy nie spotkałem. Przedstawiam zatem rosyjskie opołczenie. Na malowanie tych figurek miałem ochotę od dłuższego czasu, bo trzeba przyznać ze zestaw od Hata charakteryzuje się głęboką, wyraźną rzeźbą. Spodziewałem się więc przyjemnego malowania i nie zawiodłem się. Malowało się bardzo przyjemnie, co więcej uważam je za jedne z bardziej udanych, które wyszły spod mojego pędzla. Aż szkoda, że nie znajdują w BW-N szerszego zastosowania, bo chętnie ze dwa pułki jeszcze bym pomalował. Szczególnie fajna jest figurka oficera. Zastanawiałem się, czy zrobić z niego dywizjonera dla opołczenia czy dać go na podstawkę jako zwykłą figurkę. Ostatecznie, za radą Torgilla stanęło na dywizjonerze. Sama formacja jest również dosyć ciekawa. Częstym wyposażeniem szeregowców była anachroniczna pika. U samych modeli można spotkać jako "broń białą" siekierkę wetkniętą za pasek. Fajnego klimatu dodają też długie brody, które prezentują się naprawdę świetnie. Samo opołczenie często było wykorzystywane do prac saperskich, lub jako milicje i garnizony miejskie. Słabo wyszkolone i uzbrojone nie będą stanowić cennego wzmocnienia armii jednak na pewno prezentują się bardzo oryginalnie a wykorzystać można ich choćby do zajmowania celów pobocznych.

Widok na oba pułki z oficerem.

Pułk z Tuły.



Pułk Moskiewski.


Oficer opołczenia jako dywizjoner.

środa, 18 stycznia 2017

Bitwa pod Złotoryją 18.12.2016r / Battle of Goldberg 18.12.2016r.


   Zgodnie z tym co wcześniej zapowiadałem, rozegraliśmy wraz z ekipą z Łodzi scenariusz starcia pod Złotoryją  mojego autorstwa. Całość miała miejsce dnia 18.12.2016r. w Zgierzu pod Łodzią.
Na bitwę wyruszyłem w towarzystwie Torgilla i Gregorusa - twórców systemu BW-N. Na miejscu przyjęli nas Schtrasny, Borsuk i Janek.
   Nie chcę tu opisywać szczegółowo przebiegu bitwy, ponieważ zrobił to już Torgill w świetnym filmiku, który można obejrzeć pod poniższym adresem:
https://www.youtube.com/watch?v=-tXHkUn20NU
   Dla mnie najważniejsze jest to, że założenia scenariusza się sprawdziły, w tym premierowo walka o przedmieścia i miasto. Całość wypadła bardzo dobrze, w czym utwierdzają mnie wrażenia graczy, co jest dla mnie motywacją do dalszego działania w tym temacie.
   Myślę, że niebawem pojawi się jeszcze jeden wpis w temacie Złotoryi, połączony z publikacją scenariusza w wersji użytkowej i z poradami odnośnie wykonania figurek.
Chciałbym szczególnie podziękować Torgillowi za cierpliwość, wsparcie i zmontowanie filmiku oraz Schtrasnemu za pomoc w organizacji miejsca a także wykonanie części figurek, w tym rewelacyjnego 3 pułku konnej landwehry śląskiej, o którym można poczytać na blogu Borsuka:
http://psbwar.blogspot.com/2016/12/schtrasna-pruska-landwera.html
Poniżej mapa z początkowym rozmieszczeniem i kilka zdjęć z rozgrywki.

Mapa z początkowym rozmieszczeniem wojsk.
                     
Widok na pole bitwy po rozmieszczeniu jednostek.

Rzut oka na wszystkie figurki biorące udział w bitwie.

Generałowie zajęli miejsce przy swoich armiach ;)

Widok na Złotoryję z perspektywy nacierających Francuzów.

Siły Rudcewicza w początkowej fazie starcia, broniące Wilczej Góry i Kostrzy.

Część dywizji Gerarda wraz z kawalerią Chastela.
Korpus Lauristona uszykowany do natarcia na Wilczą Górę.

Nacierający na Złotoryję Francuzi z korpusu Gerarda i broniący dostępu do miasta Prusacy pod majorem Goltzem.