Google+ czytelnicy

piątek, 24 lutego 2017

Pruski leib regiment 1813 / Prussian leibreiment infantry 1813

    Obiecany, choć trochę spóźniony dzisiejszy wpis poświęcony pruskiemu leib regimentowi. Pierwsza i najważniejsza rzecz: leib regiment i gwardia piesza w armii pruskiej to NIE TO SAMO. Podkreślam to, gdyż sam na początku właśnie tak uważałem. Gwardia to gwardia, a leib regiment to inaczej 8 pułk piechoty lub 1 pułk brandemburski. Pułk zaliczany do piechoty liniowej, lecz ze wszystkich liniowych najbardziej prestiżowy doborowy. Trochę odpowiednik grenadierów pawłowskich w armii rosyjskiej (do czasu włączenia tychże do gwardii w 1813 roku). Składał się z 2 batalionów muszkieterów, 1 batalionu fizylierów i jednego grenadierów. Ten ostatni w trakcie kampanii 1813 był odesłany do brygady Steinmetza wraz z 3 innymi batalionami grenadierskimi.
  Co wyróżniało ich umundurowanie na tle gwardii i zwykłych pułków piechoty? Tak na prawdę bardzo nie wiele. Dzięki pomocy Fromholda wiem, że nie mieli na kołnierzach i mankietach belek gwardyjskich, od piechoty liniowej różnił ich przede wszystkim emblemat na ładownicy - była to złota, pięcioramienna gwiazda (u gwardzistów była szecioramienna, srebrna, umieszczana również na czakach). Fakt, że w pruskiej armii popularny był zwyczaj noszenia czak w pokrowcach nie ułatwia sprawy.
 By odróżnić ich od zwykłych pułków piechoty postanowiłem dać im odkryte czaka z charakterystyczną kitą oraz pomalować im spodnie na biało. Białe spodnie w trakcie kampanii są tematem dyskusyjnym, jednak dobrze wyróżniają się na stole - od razu widać z jaką jednostkoą mamy do czynienia. Użyłem figurek prusaków od hata ( z 3 zestawów - w marszu, w akcji i grupy dowodzenia) dając im główki piechoty rosyjskiej hata na 1805 rok (ze względu na kitę). Elementy dobrze pasują ze sobą pod względem wielkości. Figurki Prusaków od revela były już do rosyjskich główek za małe. By odróżnić fizylierów od muszkieterów, pierwszych dałem w pozach marszowych, drugich w pozach strzeleckich. Trzeba też pamiętać o czarnych pasach ładownic i tornistrów u fizylierów.
  Przejdźmy zatem do zdjęć, za których jakość przepraszam, ale w danej chwili telefonem nie byłem w stanie zrobić lepszych.

Grenadier leib regimentu jako wzór dla reszty. Różnice w formacjach tylko w emblemacie i kolorach naramienników.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Fromholda.

cały pułk



muszkieterzy


fizylierzy



widok od tyłu

Pułk niebawem doczeka się również sztandaru. Można go znaleźć tu:
http://warflag.com/napflags/flaghtml/pr1808_2.htm

sobota, 28 stycznia 2017

Rosyjskie opołczenie: pułki z Moskwy i Tuły / Russian opolchenie: Moscow and Tula regiments.

     Przeglądając mojego bloga można łatwo zauważyć, że szczególnym upodobaniem darzę ciężką jazdę. Jednak nie samym chlebem człowiek żyje, samych kirasjerów malować nie mogę, a że zwykłych, pospolitych figurek nie widzę sensu wstawiać, to tym razem coś, czego jeszcze u innych graczy nie spotkałem. Przedstawiam zatem rosyjskie opołczenie. Na malowanie tych figurek miałem ochotę od dłuższego czasu, bo trzeba przyznać ze zestaw od Hata charakteryzuje się głęboką, wyraźną rzeźbą. Spodziewałem się więc przyjemnego malowania i nie zawiodłem się. Malowało się bardzo przyjemnie, co więcej uważam je za jedne z bardziej udanych, które wyszły spod mojego pędzla. Aż szkoda, że nie znajdują w BW-N szerszego zastosowania, bo chętnie ze dwa pułki jeszcze bym pomalował. Szczególnie fajna jest figurka oficera. Zastanawiałem się, czy zrobić z niego dywizjonera dla opołczenia czy dać go na podstawkę jako zwykłą figurkę. Ostatecznie, za radą Torgilla stanęło na dywizjonerze. Sama formacja jest również dosyć ciekawa. Częstym wyposażeniem szeregowców była anachroniczna pika. U samych modeli można spotkać jako "broń białą" siekierkę wetkniętą za pasek. Fajnego klimatu dodają też długie brody, które prezentują się naprawdę świetnie. Samo opołczenie często było wykorzystywane do prac saperskich, lub jako milicje i garnizony miejskie. Słabo wyszkolone i uzbrojone nie będą stanowić cennego wzmocnienia armii jednak na pewno prezentują się bardzo oryginalnie a wykorzystać można ich choćby do zajmowania celów pobocznych.

Widok na oba pułki z oficerem.

Pułk z Tuły.



Pułk Moskiewski.


Oficer opołczenia jako dywizjoner.

środa, 18 stycznia 2017

Bitwa pod Złotoryją 18.12.2016r / Battle of Goldberg 18.12.2016r.


   Zgodnie z tym co wcześniej zapowiadałem, rozegraliśmy wraz z ekipą z Łodzi scenariusz starcia pod Złotoryją  mojego autorstwa. Całość miała miejsce dnia 18.12.2016r. w Zgierzu pod Łodzią.
Na bitwę wyruszyłem w towarzystwie Torgilla i Gregorusa - twórców systemu BW-N. Na miejscu przyjęli nas Schtrasny, Borsuk i Janek.
   Nie chcę tu opisywać szczegółowo przebiegu bitwy, ponieważ zrobił to już Torgill w świetnym filmiku, który można obejrzeć pod poniższym adresem:
https://www.youtube.com/watch?v=-tXHkUn20NU
   Dla mnie najważniejsze jest to, że założenia scenariusza się sprawdziły, w tym premierowo walka o przedmieścia i miasto. Całość wypadła bardzo dobrze, w czym utwierdzają mnie wrażenia graczy, co jest dla mnie motywacją do dalszego działania w tym temacie.
   Myślę, że niebawem pojawi się jeszcze jeden wpis w temacie Złotoryi, połączony z publikacją scenariusza w wersji użytkowej i z poradami odnośnie wykonania figurek.
Chciałbym szczególnie podziękować Torgillowi za cierpliwość, wsparcie i zmontowanie filmiku oraz Schtrasnemu za pomoc w organizacji miejsca a także wykonanie części figurek, w tym rewelacyjnego 3 pułku konnej landwehry śląskiej, o którym można poczytać na blogu Borsuka:
http://psbwar.blogspot.com/2016/12/schtrasna-pruska-landwera.html
Poniżej mapa z początkowym rozmieszczeniem i kilka zdjęć z rozgrywki.

Mapa z początkowym rozmieszczeniem wojsk.
                     
Widok na pole bitwy po rozmieszczeniu jednostek.

Rzut oka na wszystkie figurki biorące udział w bitwie.

Generałowie zajęli miejsce przy swoich armiach ;)

Widok na Złotoryję z perspektywy nacierających Francuzów.

Siły Rudcewicza w początkowej fazie starcia, broniące Wilczej Góry i Kostrzy.

Część dywizji Gerarda wraz z kawalerią Chastela.
Korpus Lauristona uszykowany do natarcia na Wilczą Górę.

Nacierający na Złotoryję Francuzi z korpusu Gerarda i broniący dostępu do miasta Prusacy pod majorem Goltzem.


7 Dywizja kawalerii ciężkiej spod Borodino - mini dodatek do systemu "Bogowie Wojny: Napoleon / 7 Heavy cavalry divizion from Borodino - little addition for "Gods of War: Napoleon".

Czasem w życiu jest tak, że pojawiają się działanie zupełnie nie planowane, jednak dające wielką satysfakcję. Tak było z prezentowanym dziś dodatkiem. Rozmowa w @bolter.sklep :
R: - Powiem ci Maciek, że czekam na tych kirasjerów. Będę mógł wreszcie zrobić westfalskich, bo chodzą już za mną tyle czasu...
M: - Tylko jak ich wykorzystać... W sumie fajna by była taka rozpiska: 7 dywizja ciężkiej kawalerii z pod Borodino. Bo to i westfalscy kirasjerzy i sascy, i polski 14 pułk w kirysach...  Warto dodać, że rozmowa ta miała miejsce w piątek 13-tego. 
       Torgill jako pomysłodawca i twórca systemu zdaje się być zadowolony z efektów mojej pracy.
No w sumie... to nie do końca tylko mojej, bo jako użytkownik pakietu office jestem zupełnym lebiegą i warto tu wspomnieć o dużej pomocy Majki (zapraszam do odwiedzenia jej bloga: http://kamykwpodrozy.blog.pl/ ). Maciej z resztą też miał swój udział przy korekcie całości. Oprócz tego w każdej chwili mogłem liczyć na pomoc niezawodnego Schtrasnego. Za konsultację dziękuję również Janowi Snopkiewiczowi jako znawcy tematyki armii saskiej oraz Fromholdowi,który jest znawcą kampanii  1812.
       Tyle słowem wstępu. Teraz kilka słów o tym, co znajdziemy w środku.
Jak już po tytule można się domyślić, rozpiska przedstawia historyczny skład 7 dywizji kawalerii ciężkiej z 1812 roku. Jednostka wsławiła się szarżą na tak zwaną wielką redutę w trakcie bitwy pod Borodino. Na potrzeby rozpiski, musiałem dowódcy dywizji - gen Lorge'a zrobić odpowiednika dowódcy korpusu a z podległych mu dowódców brygad - dywizjonerów. System BWN nie uwzględnia dowódców brygad, więc chcąc zrobić to poprawnie, byłby tylko jeden generał na wszystkie jednostki i rozpiska nie miałaby racji bytu ze względu na słabą grywalność. Na końcu umieściłem coś, czego w BWN jeszcze nie było, czyli krótki poradnik modelarski odnośnie figurek potrzebnych do formowania jednostki wsparty jako wzorami do malowania tablicami z Gembarzewskiego i Knotela.
Rozpiska ta została zatwierdzona przez twórców systemu jako obowiązująca, więc można ją oficjalnie wykorzystać przy kompletowaniu armii, nawet na okoliczność turniejów. Poniżej zamieszczam link do pobrania:
Czekam na wasze opinie. Jeśli mój pomysł przypadnie Wam do gustu, to może z czasem pojawią się kolejne rozpiski tego typu.
Źródło: wikipedia.org



czwartek, 1 grudnia 2016

Droga pod Złotoryję - 23.08.1813 / Road to Goldberg - 23.08.1813

                   Do tej pory było o figurkach tylko i wyłącznie, więc postanowiłem pójść poziom wyżej i dać upust swojej kreatywności, mianowicie obracając się wciąż w klimacie niedawno opublikowanego dodatku do systemu Bogowie Wojny Napoleon - Orły nad Kaczawą, postanowiłem przygotować scenariusz i odb do bitwy pod Złotoryją. Zadanie wcale nie jest proste, bo odb samej bitwy nigdzie wprost nie występuje, trzeba je wyciągać z czytanych źródeł, których odnośnie tego starcia dostępnych nie jest znów zbyt wiele. Głównym opracowaniem z którego korzystam jest praca Mirosława Bujko "Kampania na Śląsku i bitwa nad Kaczawą". W niej autor powołuje się między innymi na pamiętniki uczestników bitwy. Kilka osób poleciło mi  powyższy tytuł jako wiarygodne źródło informacji o całej kampanii.
         Sama bitwa stanowiła w zasadzie preludium do bitwy nad Kaczawą. Francuzi zaatakowali Złotoryję bronioną przez pruski garnizon wsparty przez drugą brygadę ks. Meklemburskiego oraz wydzielone pułki kawalerii a także pewne siły z korpusu rosyjskiego Langerona. Wojska koalicjantów broniły się dzielnie, pomimo bardzo dużej przewagi liczebnej Francuzów, atakujących siłą dwóch korpusów, wspartych dywizją kawalerii gen. Chastela. Pomimo ogólnej dominacji podkomendnych Lauristona, w starciu miało miejce kilka ciekawych zwrotów akcji. Punkty strategiczne przechodziły z rąk do rąk a landwehra broniła miasta zacieklej, niż ktokolwiek by się spodziewał. Pomimo porażki, która przy takiej dysproporcji sił wydawała się nieunikniona, wojska koalicjantów pokazały, że walczą do upadłego i to nie zważając na wysokie straty własne.
           W najbliższym czasie pojawią się wpisy, w których umieszczę odb oraz mapkę do bitwy, wraz z rozmieszczeniem, scenariusz oraz wzory malowania figurek, gdyż niektóre z oddziałów mogą nastręczać problemów, jeśli chodzi o umundurowanie, czy dobór modeli. Nadmienię tylko, że wszystkie figurki biorące udział w bitwie pod Złotoryją można wykorzystać również do rozegrania bitwy nad Kaczawą.
Zapraszam też do tematu bitwy na forum strategie: http://strategie.net.pl/viewtopic.php?f=266&t=16414


sobota, 29 października 2016

Kilka słów o Kirasjerach: kirasjerzy francuscy i rosyjscy / A few words about cuirassiers: french and russians

  Nie miałem ostatnio pomysłu na jakieś sensowne wpisy, ale z racji tego, że ostatnio bawię się w kirasjerów, pomyślałem,  że to dobry temat. Epoka napoleońska pełna jest pięknych mundurów, lecz czy nie właśnie szarża ciężkiej kawalerii jest tym co podoba się najbardziej? Tym większa ku temu okazja, że wykorzystanie powyższych zostało ostatnio dopuszczone do użycia w turniejach BWN, więc zaczyna się robić na prawdę ciekawie. Z racji tego, że kirasjerów wszelkiej maści na polach bitewnych wymienionej epoki nie brakowało, postanowiłem wpisy o nich podzielić na części, a zacząć od tych najbardziej chyba charakterystycznych i zasłużonych, czyli francuskich i rosyjskich. Nie chcę opisywać tu szczególnie ekwipunków czy dokonań, zależy mi na przedstawieniu figurek. I o ile tutaj nie będzie zaskoczeń, bo jedni i drudzy są produkcji zvezdy, o tyle następnym razem pojawią się np. kirasjerzy pruscy skonwertowani z... O tym w przyszłości :)
Zapraszam więc do figurek, na początek Francuzi:


"komandgrupa" w malowaniu 3 pułku


8 pułk


12 pułk


4 pułk


1 pułk

Rzut oka na wszystkich moich francuskich kirasjerów.

Po przeglądzie ciężkiej kawalerii francuskiej przechodzimy do Rosjan:

pułk astrahański


pułk orderu wojennego


pułk pskowski - przeformowany z dragonów, w zdobycznych, jasnych kirysach




dwa pułki gwardyjskie

Takiego pana wzorowałem na ikonografii znalezionej w internecie. Wg opisu był to oficer pułku pskowskiego, w zdobycznym kirysie po karabinierze francuskim. Wyglądał rewelacyjnie, zwłaszcza ze był przedstawiony równierz w czarnej kurtce. Stwierdziłem ze robić pułk takich to przegięcie, ale jako "dywizjoner" myślę, że fajnie wypada.

ponownie widok całości

Kolejne kirasjerskie wpisy już raczej nie będą tak okazałe, ale też i historycznie większą ilość kirasjerów posiadali jeszcze tylko Austria.
Następny wpis będzie jednak poświęcony bitwie nad Kaczawą.