Google+ czytelnicy

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Projekt Wagram: Dywizja Gwardii Włoskiej 1809/ Project Wagram: Italian Guard Division 1809

    Z inicjatywy Schtrasnego rozpoczęły się przygotowania do rozegrania bitwy pod Wagram. Temat samej bitwy można znaleźć pod poniższym adresem:
http://strategie.net.pl/viewtopic.php?f=268&t=16629
Wszystkich chętnych do wzięcia udziału i wsparcia swoimi oddziałami serdecznie zapraszam, gdyż oddziałów do przygotowania jest jeszcze bardzo wiele. Jako zachętę polecam bloga samego inicjatora, gdzie autor dzieli się swoją wiedzą i radzi jak wykonać efektowne jednostki do CK armii:
http://miniwarsy.blogspot.com/
    Projekt znalazł już pewne grono entuzjastów, lecz im nas więcej, tym lepiej. Zachęcam również do kontatu z pomysłodawcą przedsięwzięcia, który zawsze chętnie udzieli porad odnośnie przygotowani Beauharnais, czyli Armii Włoch. W jej skład wchodziły jednak głównie jednostki francuskie, wraz z gwardią włoską i włoskim pułkiem dragonów Królowej.
     Tematem dzisiejszego wpisu są oddziały dowodzone przez odznaczonego Legią Honorową generała Teodoro Lecchiego.  Jednostki te, tak pod względem umundurowania jak i organizacji były wzorowane na gwardii francuskiej. Wyróżniał ich kolor kurtek - zielony zamiast granatowego. Jednostki gwardii włoskiej posiadały ten sam status oraz żołd co Stara Gwardia Cesarska, co może wydać się interesujące zważywszy na to, że Włosi nie mieli reputacji najlepszych żołnierzy. W przeciwieństwie jednak do gwardzistów Napoleona brali oni czynny udział w bitwach kampanii 1809 roku, m.in. pod Raab czy Wagram. W tej ostatniej uczestniczyli oni w ataku słynnej "kolumny Macdonalda".
  Sama dywizja złożona była z dwóch brygad, w skład których wchodzili:
- Brygada pierwsza
  Batalion Welitów Gwardii
  Szwadron Gwardii Honorowej
- Brygada druga
  Batalion Grenadierów Gwardii
  Batalion Strzelców Gwardii
  dwa szwadrony Dragonów Gwardii
Jako wsparcie artyleryjskie - Konna bateria 6 funtowa Gwardii.
Grenadierzy i Welici byli odpowiednikami francuskich Grenadierów i Strzelców Pieszych Starej Gwardii, z kolei strzelcy wzorowani byli na Młodej Gwardii.
Gwardia Honorowa to dość unikatowa i ciekawa organizacyjnie jednostka. Szwadron składał się z mniejszych oddziałów, wystawianych przez 5 miast: Rzym, Brescie, Wenecję, Mediolan i Bolonię. Każdy z tych oddziałów miał własny kolor wyróżniający dlatego figurki na podstawce różnią się między sobą. Mundury dragonów gwardii wzorowane były na francuskich dragonach Cesarzowej z tą różnicą, że galon na obszyciu czapraka był biały. Artylerzyści Konni Gwardii posiadali mundury niemal identyczne jak francuscy odpowiednicy włącznie z  kolorystyką. Co ciekawe, w 1812 roku wydano zarządzenie przydzielające im mundury w kolorze zielonym, jednak nie weszło ono nigdy w życie.
Przejdźmy zatem do zdjęć.

Tablica mundurowa, która posłużyła mi jako główny wzór. Korzystałem również z prac Knotela.

Grenadierzy Gwardii. Warto zwrócić uwagę na zielone kurtki, srebrne blachy naczelne i kolor kit. Figurki z zestawy Zvezdy 8030.

Welici Gwardii. Figurki grenadierów bataliony Neauchatel z zestawu Zvezdy 8080. 

Strzelcy gwardii, pochodzą z zestawu Zvezdy 8042.

Dragoni Gwardii. Figurki Italeri 6015. Kity przy kaskach dorobione z GS. Warto dobrać konie z trzema klapami na olstrach. 



Szwadron Gwardii Honorowej. Korpusy i konie z zestawu Italeri 6015. Jedna z główek przeklejona od francuskiego karabiniera, druga z zestawu główek od Franznapa. Ponownie warto zwrócić uwagę na olstra z klapami u koni. Istotne również wypustki na kołnierzach i rabatach. 



Artyleria konna gwardii. Figurki z zestawu Italeri 6018. 


Generał Teodoro Lecchi. Figurka z zestawu Zvezdy 8080. Należy poczynić niewielkie konwersje, takie jak: dodanie epoletu na prawym ramieniu, dorobienie pasa i dodanie białego galonu na bikornie. 



Rzut oka na całą dywizję.

Jako bonus dodaję tutaj zdjęcie włoskiej pieszej baterii gwardii, którą popełniłem przypadkiem, nie zauważając, że w składzie widnieje bateria konna, niemniej malowanie jest zgodne z tablicami mundurowymi, dlatego postanowiłem ją również tu umieścić. Figurki  Italeri 6135. Należy zamalować blachę naczelną.

  Mam nadzieję, że udało mi się poprawić jakość zdjęć (bo jak mówił Schtrasny, gorzej i tak już być nie mogło), za pomoc w czym serdecznie dziękuję Agacie.
Liczę na wasze uwagi i zapraszam do podzielenia się opinią na temat powyższych prac.













7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki. Wiem, że do ideału jeszcze daleko ale obiecuję, że z
      Agatą jeszcze nad tym popracujemy.

      Usuń
  2. No nareszcie! Me sny się spełniają. A raczej znikają koszmary. ;)
    Cieszę się, że robicie z miss Agatą sympatyczne rzeczy. Mam nadzieję, że powstanie z tej roboty więcej czegoś, co będzie miało ręce i nogi.
    Nareszcie coś widać - jestem urzeczony. Tamat ciekawy, ciekawie ujęty. Bravissimo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj jakieś międzynarodowe święto. Całkiem przyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj jakieś międzynarodowe święto. Całkiem przyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A no i owszem. I to zatwierdzone przez Radę Europejską Do Spraw Tradycji. Osobiście uważam, że zdecydowanie za mało w Polsce celebrowane. Jak rozumiem wspominasz o tym z uwagi na komentarz Roberta o rękach i nogach?

    OdpowiedzUsuń