Google+ czytelnicy

czwartek, 30 sierpnia 2018

Strelets set 184 French line infantry standing at attention - unboxing

 

   Po długiej przerwie wracam z czymś, czego  jeszcze na blogu nie robiłem.
Z racji szerokiego wypustu Streltsowych figurek do napoleonki postanowiłem się pokusić o mały opis zestawu.
Temat ciekawy, bo o dobrej jakości piechotę w płaszczach w skali 1:72 trudno.
Czyżby w końcu światełko w tunelu?



Jakość odlewu
Twardy plastik, przyjemny w obróbce nożykiem/skalpelem. Stosunkowo niewielkie i mało uciążliwe nadlewki, dość dokładny odlew - to w Streltsu rzadkość, ale widać, że w ostatnich zestawach coś idzie w lepszą stronę. Niestety wciąż widać, że Strelets jest daleko technologicznie za wiodącymi producentami, jak Italeri czy Zvezda.

Tego typu ramki są 3 w zestawie.


Niestety w zestawie znajduje się tylko jedna wypraska komandu. Niby standardowo, ale takich oficerów chciałoby się więcej.

Poprawność i uroda.
Pierwszym co może rzucić się w oczy to drugi ladewerk. Z racji tego, że zestaw dedykowany jest dla kompanii centralnych piechoty liniowej, nie powinien on występować. I na szczęście to tylko pozór wywołany przez pasek od manierki. Poza tym, moim zdaniem błędów brak.
Ciekawie za to prezentują się żołdacy w furażerkach. Poza zestawami Streltsa w tej skali to unikat. Zwłaszcza, że prezentują się dużo lepiej, niż w setach Set M026 i Set M023 .Niestety nie można tego samego powiedzieć o wzorach w czakach odkrytych. Są słabej jakości. Mało wyraźne a kordony zbyt grube. Ogólnie moim zdaniem głowy w tym zestawie są nieco zbyt małe w stosunku do reszty ciała.
Na wyróżnienie zasługuje wypraska z komandem.
Bardzo ładny oficer w pozie salutującej, z czym jeszcze nie spotkałem się w tej skali.


Po prawej moja ulubiona figurka w zestawie w "uszatej" furażerce.


Uwagę zwraca bardzo ładna figurka salutującego oficera.

Wielkość.
Figurki z Set 184 ładnie przystają wzrostem do innych popularnych zestawów piechoty w płaszczach z firmy Hat. Może zatem stanowić ciekawe urozmaicenie podstawek beż utraty spójności rozmiarów.
Po lewej figurka HAT Set 8146, po prawej HAT Set 8034.



Podsumowanie
Prezentowany zestaw to na pewno ciekawa nowinka w skali 1:72. Niestety wciąż z daleka widać, że to Strelets. Na plus komand, pozy w furażerkach i głęboka rzeźba, poprawa jakości odlewu. Minus to głowy. Zbyt małe w stosunku do ciała, słabo wykonane twarze i czaka.
Ja jednak zestaw oceniłbym na plus. Szczególnie fajną cechą jest to, że nie ma wyraźnie zarysowanego okresu mundurowego, więc figurki są bardzo uniwersalne i nadają się na okres 1806-1815.
Moja ocena to 7/10.

W najbliższym czasie postaram się o kolejne unboxy nowych zestawów. Trochę tego ostatnio wyszło a w internecie wciąż brak zdjęć, więc mam nadzieję, że taka prezentacja się przyda.
Z racji tego, że to pierwszy mój wpis tego typu, mile widziane będą uwagi, które mogą podnieść jakość przyszłych prezentacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz